Niektórzy wstali skoro świt. (Nie będziemy się rozpisywać o pogodzie i apetytach. Jedno i drugie dopisywało.) W programie: zwiedzanie zamku w Reszelu. Tu wspaniały przewodnik opowiadał o dziejach zamku oraz ciekawostki związane z historią Reszla. (Ostatnia „czarownica” w Europie została spalona właśnie w tym mieście.) Równie zajmująco brzmiały jego opowieści o kościele św. św. Piotra i Pawła. Następnie zwiedziliśmy Wilczy Szaniec i wzięliśmy udział w przejażdżce wozami bojowymi. Dzień zakończyliśmy zabawami na miejskiej plaży nad jeziorem Ryńskim.W lochach reszelskiego zamku.

Na kościelnej wieży.
W Wilczym Szańcu.
Na plaży.

Galeria zdjęć z drugiego dnia wycieczki

Trzeci dzień